Name

Joanna Sobesto

About

Jestem. A to, niezmiennie, niewątpliwie, kwestia kluczowa. Mogę być, bywam. Pod niejednym z adresów, w ciasnych przestrzeniach, odległych dystansach, dysonansach, fermatach, w dłoniach, w szufladach i powieściach oszczędnych w ilustracje. O porze najmniej spodziewanej. Stygnącą herbatą, perspektywą podłogi.
Szerokości geograficzne zamieniam na wstążki asfaltu, kolor nieba, chwile zatrzymane pod skórą i powiekami. Trzepotem rzęs, niespokojnym nadrannym zranionym szelestem buduję relacje, tkam historie i neologizmy. Nadużywam imiesłowów, interpunkcji, terminów mniej lub bardziej literackich, granatowego atramentu, wanilii, czekolady i emocji. Skrycie kocham się w wieczorności tuż przy cienkiej granicy nocy, w jaśminie herbacianym, w szafirowości, choćby źrenic, uwalniam zniewolony czas między wskazówkami mnogością odczuwania, postrzegania, istnienia....
Między kadry pozwalam się wplątać, niekiedy całkiem wdzięcznie i uroczo, co dalekie zamknięciu określonemu przez wzgląd na otwartość, konieczność otwarcia niejednych drzwi, okien, oczu i dłoni...

Bywam Węgierką wieloaspektowo;
bliżej słów http://www.photoblog.pl/szerelmes
wpleciona między kadry http://www.maxmodels.pl/szerelmes.html
w wieczornych tęsknotach o każdej porze, także melodią rozliczną: http://www.youtube.com/user/nostalgievesperale
Spoglądam także odwrotnie, pod prąd, w poprzek http://sz-m-er.blogspot.com/